Czy iPhone 3Gs podzieli Appstore?
John Gruber, zanim jeszcze doświadczyliśmy premiery nowego iPhone’a przewidywał na Daring Fireball, że czeka nas wzrost mocy porównywalny z przejścia z procesorów 486 na Pentium. Dla mnie był to ogromny skok i teraz zastanawiam się, czy rzeczywiście zmiana jest aż odczuwalna. Nie da się ukryć, że zmiana technologiczna jest duża, nawet jeśli zewnętrzna powłoka się nie zmieniła. Dla przypomnienia – z ważniejszych rzeczy szybkość procesora wzrosła o połowę, zwiększono ilość ramu, upgradeowano OpenGL do wersji 2.0. Generalnie “odczuwalny” wzrost szybkości jest w granicach 3.5 do 4 razy.
Ale co to znaczy dla graczy i developerów? Daje duuużo nowych możliwości dla tych drugich… i rozpocznie segregację tych pierwszych. Firemint odpowiedzialny za piękny graficznie Real Racing przedstawił to wizualnie w poniższym filmiku:
Najistotniejszy screenshot z tego klipu widzicie na początku wpisu. I wiecie co to oznacza? Według mnie nieuchronne podzielenie Appstore na dwie części – autostradę dla użytkowników 3GS i wiejską drogę dla 3G. Na tej pierwszej nowe gry o cudownej pamięciożernej grafice i dużej płynności a na drugiej casuale i gry logiczne, bo nie da się ukryć, że te najbardziej intensywne gry naturalnie przejdą na szybszą platformę, a drugą grupę czeka drenaż lepszych tytułów. Uniwersalizm w tym zakresie nie utrzyma się zbyt długo, niestety.
No ale to tylko moje zdanie
Tych high-endowych gier jest tylko jakis procent, bardziej sie boje, ze augmented reality, czyli kompas po nowemu, przyniesie jakiegos killer-appa. to wystarczy…
Hmm sadze ze tutaj nawet nie chodzi o to, ze jest tylko jeden procent tych high-end gier. Chodzi o to ze to one ksztaltuja percepcje uzytkownikow – tak samo jako bylo z Crysisem na PC a teraz jest z Real Racing na iPhone
ps. Kto by pomyslal ze kompas moze byc kluczem do nowego gatunku gier (chyba napisze o augmented reality swoj nastepny post)